O wadach zgryzu mówi ortodonta dr n. Anna Rosnowska-Mazurkiewicz. Narząd żucia należy do jednych z najwcześniej zawiązujących się organów człowieka. Aż trudno uwierzyć, że w kilkutygodniowym płodzie zaczyna formować się szczęka.
I zawsze wykształca się w specyficzny sposób: dziecko rodzi się z cofniętą żuchwą (tyłożuchwiem). Wady zgryzu diagnozuje się u ponad połowy dzieci w wieku 7-lat.
Mogą one wynikać z nieprawidłowości w obrębie budowy i położenia względem siebie kości szczęki i żuchwy lub z zaburzonego układu łuków zębowych. Często wada zgryzu jest cechą wrodzoną, wynikającą z czynników dziedzicznych lub ze środowiska zewnętrznego, które działa na płód przez organizm matki, jak. Jednakże, w zależności od przyczyny i ciężkości stanu, ortodonta może zaproponować inne urządzenia jako alternatywę dla aparatów. Wady mogą obejmować także nieprawidłowości w budowie stawów skroniowo-żuchwowych oraz dysfunkcje mięśni, odpowiedzialnych za żucie.
Dzieli się je na wady wrodzone oraz nabyte, chociaż mogą mieć także pochodzenie mieszane. Sytuacja bardzo się zmienia, gdy istnieje konieczność zastąpienia usuniętego zęba. Wtedy często się okazuje, że taki zabieg jest bardzo ryzykowny lub nawet niemożliwy.